Moje najdroższe Dzieci,
Bóg jest z wami; kochajcie Go, bądźcie Mu wierni, a On zaprowadzi was do Nieba.
Przyszedłem na ziemię, aby być ze swoimi, lecz przez szatana wielu odwróciło się ode Mnie; wielu odrzuciło Mnie, Moje nauczanie, Moją Dobroć, Moją pokorną Wyższość, Moją Wielkość, która przewyższała ich wszystkich, i Moją Mądrość, której nie mogli zaprzeczyć. Przez wieki byłem odrzucany, odpierany, zaniedbywany, wyśmiewany i ignorowany; ale wy, Moje umiłowane Dzieci, ja was kocham, ponieważ przyjęliście Mnie, poszliście za Mną, okazaliście Mi szacunek, a przede wszystkim oddaliście Mi swoje serca i pragniecie zostać w zamian przyjęci do Mojego Nieba, Mojego boskiego Obitele.
Wiecie, że jesteście słabi; bez Mnie bylibyście niezdolni do wzrostu, do uświęcenia się czy po prostu do kochania Mnie. Moi apostołowie, którzy znali Mnie, chcieli iść za Mną, słuchać Mnie i naśladować Mój przykład — to znaczy nauczać i szerzyć Moją doktrynę oraz wiedzę o Mojej Miłości. A potem, aby być jeszcze bardziej wiernymi i bardziej podobnymi do swojego Mistrza i Pana, nie wahali się oddać życia za Mnie: „Nie ma większej miłości niż ta, gdy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich” (J 15,13).
Przez wieki wielu zgodziło się oddać życie za Mnie, pozostać Mi wiernymi i nie wyprzeć się Mnie. Tego proszę was, Moi najukochańsi Dzieci: jeśli nadejdzie dla was ten moment, nie wahajcie się. Tak jak Ja nie stawiał oporu tym, którzy przyszli Mnie aresztować, tak samo niezliczeni Moi męczennicy szli naprzeciw swoim katom. Udzieliłem im łaski męczeństwa — tej łaski siły, wytrwałości, pobożności i całkowitego oddania całego swojego bytu boskiej woli. Bóg nie chce śmierci — na pewno nie — ale obdarza ich swoją pełną Miłością, tą samą Miłością, jaką darzyłem ich przez całą Mękę i na Krzyżu, ponieważ pragnąłem otworzyć przed nimi Moje Niebo i mieć ich przy Sobie w błogiej Wieczności.
Sługa nie jest większy od swojego Pana, a tam, gdzie Ja poszedłem, pomagam wam również dotrzeć. Módlcie się gorliwie o nawrócenie dusz, aby wyrwać je z drogi potępienia, ponieważ sama gotowość do męczeństwa już ratuje wiele dusz. Miejcie taką dyspozycję duszy — bądźcie gotowi oddać wszystko, co macie, nawet samo życie, dla swojego Pana — ponieważ dar, jakim się Mu ofiarujecie, jest wspaniałym bukietem rzadkich kwiatów, które będą zdobić Niebo przez całą wieczność.
Przygotowuję was, dzieci moje, na czasy trudności, niepokojów, niepewności, a nawet nieszczęść, lecz mam ufność w niezłomność waszej wiary, w miłość, którą już Mi dajecie i którą będziecie dawać jeszcze bardziej w dniach niepewności waszego stulecia. Przyjdziecie z pomocą przerażonemu bliźniemu i zaszczepicie w nim zaufanie do Mnie. Bóg może wszystko; On potrafi uczynić możliwe to, co niewyobrażalne. Czynił tak i zawsze będzie czynił, ponieważ jest nieskończenie dobry, wiecznie obecny przy tych, których kocha i którzy wiernie odwzajemniają Jego miłość.
Dzieci moje, wasz świat nie jest tym, który dla was zamierzyłam, lecz pozwalam chwastom rosnąć wśród dobrego ziarna, ponieważ nie chcę wyrywać pszenicy zmieszanej z tymi chwastami (Mt 13:24–30). Oddzielę je w czasie żniw. Wy jesteście dobrą pszenicą; żyjecie pośród perzu, lecz jeśli wasze próby oświecenia bliźniego czy nawet jego nawrócenia są daremne, módlcie się za tych, którzy jeszcze nie wiedzą — być może ich czas na dołączenie do właściwej strony jeszcze nie nadszedł.
Bóg jest z wami; bądźcie tego przekonani. Wasza wiara podtrzyma was w próbach, wasza miłość do Mnie oświeci was, a nagroda w Niebie będzie wielka.
Błogosławię was, moje najukochańsze dzieci; przytulam was blisko Mojego Najświętszego Serca i pozostaję z wami.
Wasz Pan i wasz Bóg
Źródło: ➥ SrBeghe.blog